Wywrotowi kierowcy w wypadkowych miastach — co ma wspólnego OC i miejsce zameldowania?

{{ brizy_dc_image_alt uid='wp-04f72b3bcf31ab72de6dc441629918e1' }}

Czy wiesz, że w styczniu 2018 roku statystyczny kierowca z Wrocławia zapłacił za OC aż 699 zł więcej niż jego kolega, mieszkający w Rzeszowie? W jaki sposób miejsce rejestracji i użytkowania auta wpływa na cenę OC? Podpowiadamy.

Miejsce rejestracji i użytkowania auta to jeden z kluczowych czynników warunkujących cenę ubezpieczenia OC. Jakie różnice w stawkach panują pomiędzy największymi polskimi miastami?Czy kwoty te będą odczuwalne dla portfeli kierowcy?

Jak różnią się ceny OC w poszczególnych miastach?

Różnice w stawkach OC pomiędzy poszczególnymi polskimi miastami są zaskakująco wysokie.Jak pokazują statystyki w styczniu 2018 roku najwyższą średnią cenę polisy odnotowano we Wrocławiu. Mieszkańcy Wenecji Północy musieli zapłacić za OC aż 1509 zł. Kolejne miejsca na podium zajmują Olsztyn (1439 zł) i Gdańsk (1313 zł).

Za nimi plasują się odpowiednio:

Toruń – 1284 zł,

Łódź – 1244 zł,

Warszawa – 1202 zł,

Katowice – 1154 zł,

Kraków – 1146 zł

Opole – 1119 zł

Gorzów Wielkopolski – 1094 zł,

Szczecin – 1059 zł,

Kielce – 1052 zł,

Poznań – 1080 zł,

Bydgoszcz – 1034 zł,

Lublin – 973 zł,

Zielona Góra – 964 zł,

Białystok – 887 zł,

Rzeszów – 810 zł.

Różnica pomiędzy najdroższym a najtańszym miastem wynosi więc aż 622 zł!Czy różnice w cenach dla kierowców posiadających maksymalne zniżki są również duże?

W jakim mieście OC jest najtańsze?

Dla właścicieli pojazdów o maksymalnych zniżkach z najmniej szkodowych grup minimalna cena OC wyniosła 372 zł. – tyle miał do zapłacenia kierowca z Opola. Najwięcej musiał zapłacić kierowca z Wrocławia – 599 zł. Stawka dla stolicy wyniosła 406, a dla Torunia – 485 zł. Choć różnice w stawkach nie są już tam imponujące jak w przypadku średnich cen, wciąż są widoczne.

Najtańsze OC zależy tylko od wielkości miasta? Oczywiście, że nie!

Choć mogłoby się wydawać, że głównym czynnikiem, który wpływa na cenę polisy, jest wielkość miasta oraz wynikające z niego natężenie ruchu i ryzyko szkody — to jedynie część prawdy. Jak pokazują wskazane wyżej dane, mieszkańcy głośnej i tłocznej stolicy zapłacili za OC mniej niż osoby mieszkające w zdecydowanie mniejszym Toruniu czy Łodzi.

Jak to wyjaśnić?

Kalkulując stawkę OC, ubezpieczyciele biorą pod uwagę nie tylko wielkość i gęstość zasiedlenia danego terenu. Zaglądają również do archiwalnych statystyk dotyczących liczby wypadków w danym mieście.

Jeśli w przeliczeniu na liczbę mieszkańców odsetek szkodowości okaże się wyższy, polisa będzie droższa. To jednak nie wszystko.

Na finalną cenę polisy wpływa także koszt likwidacji szkód na danym terenie. Dysponując odpowiednimi statykami, ubezpieczyciele mogą ocenić, w których miastach pokrycie kosztu naprawy samochodu osoby poszkodowanej będzie dla nich najdroższe.

Cena OC a adres zameldowania

Wielu kierowców, którzy pochodzą z mniejszych miast, jednak mieszkają w metropoliach, rejestruje pojazdy w miejscach zameldowania. Dla auta zarejestrowanego w Siedlcach, Radomiu czy Płocku OC będzie nawet kilkaset złotych tańsze niż dla samochodu zarejestrowanego w stolicy.

Czy takie działanie jest jednak zgodne z prawem? Czy w razie kolizji ubezpieczyciel może odmówić wypłaty odszkodowania? Zgodnie z prawem nawet w takich okolicznościach towarzystwo ubezpieczeniowe nie może pozbawić kierowcy prawa do ochrony. W przypadku zaistnienia zdarzenia losowego musi pokryć szkody i wypłacić niezbędne świadczenia.

Jeśli ubezpieczyciel dowie się o przekręcie, może jednak ponownie skalkulować stawkę OC i wezwać kierowcę do uiszczenia wyższe płatności. Jeśli nie spowodujesz żadnej szkody, istnieje właściwie zerowe ryzyko odkrycia oszustwa. Taki scenariusz nie powinien być jednak impulsem, by wprowadzać ubezpieczyciela w błąd i wskazywać niezgodne z prawdą dane.

Podsumowanie

Miejsce rejestracji i użytkowania auta to jeden z kluczowych czynników warunkujących cenę ubezpieczenia OC.

W styczniu 2018 roku najwyższą średnią cenę OC zapłacili Wrocławianie (1509 zł), najniższą – mieszkańcy Rzeszowa (810 zł).

Dla właścicieli pojazdów o maksymalnych zniżkach z najmniej szkodowych grup minimalna cena OC wyniosła 372 zł – tyle miał do zapłacenia kierowca z Opola. Najwięcej musiał zapłacić kierowca z Wrocławia – 599 zł.

Wśród głównych czynników, które wpływają na cenę polisy, wymienić trzeba: wielkość miasta oraz wynikające z niego natężenie ruchu, odsetek szkodowości na danym terenie, koszt likwidacji szkód w danym mieście.

Aby obniżyć cenę OC wielu kierowców, którzy pochodzą z mniejszych miast, jednak mieszkają w metropoliach, rejestruje pojazdy w miejscach zameldowania.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

pl_PLPolski
pl_PLPolski