5 trików na najtańsze OC – kalkulator Mubi pod lupą

Eliza Nowak 25 czerwca 2019
samochody-na-drodze

Każdego właściciela samochodu czekają w ciągu roku przynajmniej 2 obowiązkowe wydatki: przegląd techniczny i opłata za ubezpieczenie OC. O ile wysupłanie ok. 100 złotych za wizytę na stacji diagnostycznej raczej nie stanowi problemu, to już zakup OC może zauważalnie odbić się na stanie domowego budżetu. Na szczęście istnieją sposoby na to, by płacić mniej – ich skuteczność przetestujemy przy pomocy kalkulatora OC Mubi.pl.

Co wpływa na cenę OC?

W 2018 roku za OC dla samochodu osobowego płacono od 700 do 1000 zł. Dla przeciętnego Polaka to już jest dużo, niektórym jednak przyszło wydać nawet 2 lub 3 razy więcej. Z drugiej strony, istnieje też całkiem spora grupa osób, która do zapłaty miała nie więcej niż 400 zł. Skąd biorą się takie różnice w cenach, mimo że zakres ubezpieczenia dla wszystkich jest identyczny?

Każde z towarzystw ubezpieczeniowych ma swoje własne kryteria, na podstawie których ustala ceny OC. Istnieją jednak uniwersalne czynniki, brane pod uwagę przez wszystkich ubezpieczycieli. Należą do nich między innymi:

  • okres opłacania OC, wypracowane zniżki i spowodowane szkody,
  • data urodzenia właściciela pojazdu,
  • data wydania prawa jazdy,
  • stan cywilny i liczba dzieci,
  • marka i model samochodu,
  • pojemność samochodu,
  • przebieg samochodu,
  • miejsce parkowania.

Przyjrzyjmy się, jak zmiany tych parametrów wpływają na cenę ubezpieczenia. W całym artykule będziemy posługiwać się przykładami trzech kierowców: Adama, Bogdana i Marcina.

ADAM – 38-latek z Wrocławia, żonaty i bezdzietny, ma prawo jazdy od 19 lat, kupuje OC od ponad 10 lat, a jego samochód to Opel Astra z 2016 roku, o pojemności 998 cm 3.

BOGDAN – 50-latek z Kielc, ma żonę i syna w wieku poniżej 26 lat. Prawo jazdy dostał 30 lat temu, a OC opłaca od ponad 10 lat. Obecnie jeździ Dacią Logan z 2008 roku, o pojemności 1390 cm 3.

MARCIN – 23-letni kawaler mieszkający na stałe w Warszawie, ma prawo jazdy od 5 lat, opłaca OC od 3 lat. Jeździ Audi A6 z 2010 roku, o pojemności 1984 cm 3.

Historia jazdy

Większość ubezpieczycieli za każdą kolizję/wypadek podnosi wysokość składki przynajmniej o 10-20%, a często znacznie więcej. Sprawdźmy, o ile dokładnie wzrośnie wysokość ubezpieczenia dla naszych kierowców.

Przykład:
Jeżdżąc bezszkodowo, Adam płaci za OC 519 zł w Axa. Gdyby jednak w ostatnim roku przydarzyła mu się kolizja, zapłaciłby 781 zł. Bogdan też znalazł najtańsze OC w Axa – wynosi ono 413 zł. Jeśli w kalkulatorze podamy, że w ostatnim roku spowodował szkodę, jego składka wzrośnie do 665 zł – na tyle wycenia OC Bogdana po wypadku Aviva. Marcin płaci za OC w Axa 1138 zł. Gdyby spowodował kolizję lub wypadek, jego składka wzrosłaby drastycznie, bo aż do 2174 zł w Ergo Hestia.

Wiek, stan cywilny, lata za kółkiem

Im młodszy kierowca, im krócej ma prawo jazdy, tym większe ryzyko, że spowoduje wypadek – tak przynajmniej postrzegają to firmy ubezpieczeniowe. Z kolei osoby w średnim wieku, mające dzieci, uważane są za stateczne i mniej skłonne do ryzykownych zachowań za kierownicą – teoretycznie mają więcej do stracenia.

Przykład:
Marcin, jako młody kierowca płaci za OC dość dużo – 1138 zł to najniższa cena, jaką wskazał kalkulator. Załóżmy jednak, że jego samochodem jeździ Adam, który ma prawo jazdy 14 lat dłużej, a poza tym jest żonaty: kalkulator wskazuje, że zapłaciłby 714 zł, czyli 37% mniej.

Dane pojazdu

Niektóre marki samochodów, zwłaszcza sportowymi, o dużej pojemności silnika, łączone są z większym ryzykiem szkody. Firmy ubezpieczeniowe, na podstawie zbieranych przez lata statystyk wypadków, tworzą profile kierowców poszczególnych marek. W ten sposób okazuje się, że np. na BMW decydują się często młodzi, mniej doświadczeni kierowcy, a Dacia lub Skoda wybierane są przez ostrożniejsze osoby, podróżujące z dziećmi. Poza tym jest logiczne, że im wyższa pojemność silnika i wyższa prędkość, jaką można rozwinąć podczas jazdy, tym większe ryzyko, że dojdzie do kolizji, a spowodowane przez taki samochód szkody będą rozleglejsze i bardziej kosztowne.

Przykład:
Samochód Bogdana uważany jest za dość bezpieczny, stąd tak niska składka OC – tylko 413 zł. A gdyby tak zwiększyć jego pojemność z 1390 do 1598 cm 3? Okazuje się, że cena OC dla wersji z większą pojemnością wynosi 431 zł. Poprzednie kalkulacje dotyczyły wersji z napędem benzynowym. Gdy do wyższej pojemności dodamy jeszcze napęd gazowo – benzynowy, OC będzie kosztować już 442 zł. Niby niewiele więcej, ale jak widać, dla ubezpieczyciela to już jest różnica.

Jak oszczędzić na OC – propozycje warte rozważenia

Zgłoszenie współwłaściciela

Jednym z najlepszych sposobów na zmniejszenie ceny ubezpieczenia komunikacyjnego jest samodzielne wypracowanie zniżek za bezpieczną jazdę. Trwa to jednak kilka dobrych lat, nad czym szczególnie ubolewają świeżo upieczeni kierowcy. Na szczęście istnieje sposób, który pozwala takie zniżki zdobyć szybciej – wystarczy zgłosić jako współwłaściciela pojazdu osobę z dłuższym stażem za kółkiem. Należy tylko mieć na uwadze, że jeśli jedna z osób spowoduje wypadek lub kolizję, zniżki stracą oboje.

Przykład:
Marcin, jako najmłodszy z naszych kierowców płaci za OC najwięcej – 1138 zł. Wystarczy jednak, że współwłaścicielem jego samochodu zostanie bardziej doświadczony Bogdan i cena OC spadnie o 23% – do 921 zł. Co ciekawe, współwłaściciel wcale nie musi być spokrewniony z głównym właścicielem.

Rozsądny wybór samochodu

Osoby, które kupują swój pierwszy samochód albo planują niedługo wymienić go na inny model, a chcą zminimalizować koszty eksploatacji, powinny wziąć pod uwagę statystyki dotyczące cen OC dla poszczególnych marek i wielkości silnika. Czasem okazja z ogłoszenia okazuje się pozorna, kiedy nadchodzi moment zapłaty pierwszej składki.

Przykład:
Znów przyjrzymy się wyborom Marcina. Jego Audi na pewno jest efektowne, ale i kosztowne. Gdyby zamienił się na samochody z Adamem, zamiast 1138 zł zapłaciłby za OC tylko 867 zł, czyli 24% mniej.

Z ulicy do garażu

Parkowanie w bezpiecznym miejscu, takim jak garaż czy ogrodzona posesja, znacznie zmniejsza ryzyko uszkodzenia samochodu na skutek zarysowania czy wandalizmu. W związku z tym, składki OC dla osób, które w ten sposób chronią auta, są niższe – różnica wynosi od kilku do kilkunastu procent, w zależności od towarzystwa ubezpieczeniowego. Jednorazowa oszczędność na OC może nie jest duża, ale zmiana miejsca parkowania daje też inne korzyści, które warto wziąć pod uwagę, np. jeśli w przyszłości zamierzamy odsprzedać komuś auto.

Przykład:
Adam, który parkuje swój samochód na ulicy przed blokiem, płaci za OC 565 zł. Załóżmy, że kupił garaż – według kalkulacji z Mubi za OC zapłaci teraz 559 zł. Gdyby do parkowania wybrał jednak ‘inne miejsce niestrzeżone’, zapłaciłby już 569 zł.

Miejsce zakupu ubezpieczenia, sposób zapłaty i specjalne promocje

Niektórzy ubezpieczyciele promują zakupy online lub płatności kartą kredytową zniżkami w wysokości 5-10%. Wynika to z niższych kosztów obsługi takiego wniosku i ze specjalnych umów między firmą a organizacją płatniczą. Czasami zniżkę można zdobyć też dzięki specjalnym promocjom, np. tańsze OC dla konkretnej marki samochodu. Takie akcje mają zachęcić nowych klientów do zmiany ubezpieczyciela.

Przykład:
Bogdan kupił OC w siedzibie firmy Axa. Już po fakcie syn powiedział mu, że ta firma oferuje 15% zniżki za zakupy przez internet. Gdyby Bogdan wiedział o tym wcześniej, zamiast 413 zł, zapłaciłby 351 zł.

(Umiejętne) korzystanie z porównywarki

Nie zawsze bycie wiernym klientem jednego towarzystwa ubezpieczeniowego się opłaca. Przed końcem umowy OC warto poznać aktualne oferty na rynku – być może konkurencja może nas ubezpieczyć za mniejszą opłatą? Najłatwiej zrobić to przez porównywarkę ubezpieczeń komunikacyjnych.

Choć niektórzy z rezerwą patrzą na konieczność wpisywania osobistych danych w formularzu przeglądarki, ich ujawnienie może nam przynieść wymierne korzyści. Dzięki podaniu imienia, nazwiska, numeru PESEL czy numeru rejestracyjnego pojazdu otrzymamy większą liczbę ofert do porównania. Niektórzy ubezpieczyciele przedstawiają swoje kalkulacje tylko wtedy, gdy mogą sprawdzić dane klienta w Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym. Stawiając na większą anonimowość, ryzykujemy, że nie poznamy najtańszych ofert.

Przykład:
Bogdan jest trochę nieufny – nie podawał w Mubi prywatnych danych i dostał 24 oferty. Wystarczy jednak, że wpisałby swoje imię, nazwisko i numer PESEL, a na stronie z wynikami pojawiłyby się 34 oferty

Jak porównać 56 ofert w 3 minuty?

Porównywarki OC zniechęcają użytkownika koniecznością wpisywania odpowiedzi na kilkadziesiąt pytań i tym, że nie można pominąć żadnej z nich, jeśli chce się uzyskać ofertę. Kalkulator najtańszych OC Mubi.pl działa trochę inaczej – w formularzu pozostawiono tylko najważniejsze pytania. Na wiele z nich można odpowiedzieć przez wskazanie jednej z gotowych opcji, a podawanie numeru rejestracyjnego, imienia, nazwiska i numeru PESEL nie jest obowiązkowe. Jednak, jak wspominaliśmy wyżej, mimo wszystko warto się na to zdecydować.

Wypełnianie formularza i czekanie na wyniki nie powinno trwać dłużej niż 3 minuty. Jeśli jednak coś przerwie nam w trakcie, możemy zapisać część danych i wrócić do nich później. Obok formularza jest kontakt do konsultantów.

Wyniki kalkulacji w Mubi.pl

Ceny, które widzi użytkownik, pochodzą prosto od ubezpieczycieli – Mubi.pl jest w pełni niezależnym serwisem i nie wpływa na ich wysokość czy kolejność wyników. Oferty można sortować według stopnia dopasowania, nazwy ubezpieczyciela lub ceny, istnieje także możliwość ich filtrowania tak, by pokazywały się tylko pakiety OC z AC, NNW lub assistance.

Pod każdą ofertą znajdują się dodatkowe informacje o tym, co kupujący zyskuje w cenie ubezpieczenia: czy wliczone są inne rodzaje ubezpieczeń, Zielona Karta, jaki jest zakres terytorialny oferty, w jakich sytuacjach można liczyć na pomoc, jaki jest limit holowania. Można też podejrzeć lub ściągnąć plik z ogólnymi warunkami umowy i kartą produktu.

Jeśli kilka ofert wydaje nam się podobnie atrakcyjnych, możemy stworzyć z nich osobne porównanie – wyświetli się wówczas tabela zestawiająca ich ceny i warunki. Po wybraniu najlepszej możemy ją kupić i opłacić online, albo zamówić rozmowę z konsultantem i dokonać zakupu przez telefon.

W taki sposób, bez wychodzenia z domu i o dowolnej porze, możemy znaleźć tanie OC w czasie krótszym niż przeciętna przerwa na reklamy w telewizji.

No votes yet.
Please wait...
Eliza Nowak

Od kilku lat pracuję jako agent ubezpieczeniowy. Doświadczenie zdobywałam w największych Towarzystwach Ubezpieczeniowych w Polsce. W tym czasie sprzedałam wiele polis dopasowanych do potrzeb klientów. Lubię dzielić się swoim doświadczeniem, dlatego robię to tutaj. Chętnie pomogę klientom Klaro rozwiać ich wątpliwości oraz pomóc w kupnie taniego i dobrego ubezpieczenia.

(No Ratings Yet)
Loading...